7 comments on “Widziałem „Gwiezdne Wojny – Przebudzenie mocy” czyli recenzja na gorąco bez spojlera

  1. … recenzja w punkt! Byłem na premierze 2D teraz nie mogę się doczekać powtórki w 3D. Poczekam jak przewalą się tłumy …

  2. Szedłem na fil nastawiony pozytywnie. Recenzje dobre, Ci którzy byli też chwalili. No i niestety pomyliłem się. Może dlatego, że czytałem książki i film nie jest oparty na nich. SW były podobnie jak i dla Was filmem dzieciństwa i mam ogromy sentyment do całej serii. Nawet Zemsta Sithówmi się podobała. Ale scenarzysta i reżyser dla mnie przemielili wszystko i opakowali w reklamową papkę. Starzy aktorzy, niestety, też nie podołali rolom. Ford powinien pomyśleć o emeryturze. A wbrew pozorom można dobrze kontynuował równie fajną serię SF jaką jest STAR TREK. No cóż bywa. Czekam na Star Trek Beyond

  3. Byłem na 2D zaraz po premierze. Wrażenia pozytywne, choć pewien niedosyt zawsze pozostaje – najważniejsze, że mogli zepsuć ten film a nie zrobili tego. Kilka rzeczy mnie poirytowało (lub wywołało w głowie zapytanie typu "serio…?"), kilka rozbawiło a jeszcze kilka innych sprawiło, że otworzyłem szeroko oczy. Również wybieram się na 3D w styczniu i już nie mogę się doczekać epizodu z numerkiem VIII.

  4. To podpowiem, że zwykłe 3D bardzo mnie rozczarowało i cieszę się, że najpierw zobaczyłem zwykłe 2D :) Teraz jeszcze muszę sprawdzić IMAX, podobno jest dobrze :)

  5. No cóż. Widzę, że opinie się coraz mocniej polaryzują, albo komuś się bardzo podoba praktycznie wszystko, albo wszystko jest do niczego. Choć tych drugich znam znacznie mniej :)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>