6 comments on “Portfolio fotografa i 3 najczęstsze błędy w jego tworzeniu czyli o walce dumy z pokorą

  1. Sushi? Do mnie pijesz :D specjalizuję się w Sushi od jakiegoś czasu :)

    A co do wpisu: z tym pdf'em to jie do końca tak. Możesz ustalić jak ma się otwierać, czy dwie strony obok siebie, czy na pełnym ekranie, czy ma być widoczne menu, jakie pozycje z menu mają być widoczne, czy można przewijać klawiaturą czy tylko myszką itd… Masa opcji.
    Zawodzi to zwykle tylko przy wyświetlaniu na urządzeniach mobilnych – telefony mają uproszczone wersje Readera i nie obsługują kilku funkcji.

  2. Twoje portfolio ma chyba branie, bo pokazuje mi, że ściągnie się za 4 minuty ;)

    Temat ciężki. Próbowałem pokazywać wstępnie przebraną pulę zdjęć znajomym fotografom, rodzinie, ale jakoś nigdy nie byłem w stanie zaakceptować ich wyborów i ostatecznie wybierałem sam.

  3. @ Andrzej
    PDFy to dla mnie była zawsze czarna magia :) A na serio to nie wiedziałem, że można w pdfie zaszyć info w jaki sposób ma się otwierać. Myślałem, że to można ustawić tylko w preferencjach programu, który je czyta.

  4. Dobrze piszesz – przemawia to do mnie, sam się cieszę, że rozumiem – widzę, że po 30 latach jest bez zmian, te same tematy, oświetlenie tylko technika cyfrowa, szybka, masowa, nie tak czysta jak dawniej bo przeżarta łatwą postprodukcją. Masz klasyczną wrażliwość na światło i piękno – bezcenne – urzekły mnie te obrazy. Sam wracam do fotografii i po latach – do średnioformatowej, analogowej – próbuję odnaleźć współczesną estetykę, ale widzę, że klasyka jest doceniana. Dzięki za miłe estetyczne doznania i wsparcie nadzieją, że odnajduję się we współczesnej fotografice.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>